Podlasie. Szlak rękodzieła ludowego

Okolice Czarnej Białostockiej to teren zasługujący na uwagę turystów. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od stolicy woj. podlaskiego znajduje się malowniczo położona ostoja ciszy i spokoju. Oprócz otaczających ją lasów możemy tu także podziwiać rezerwaty przyrody, kolejkę wąskotorową z okresu I wojny światowej, zalew wodny Czapielówka, na którym organizowany jest co roku Międzynarodowy Festiwal „Kresowa Przyśpiewka Frywolna”. A na osoby aktywne czekają szlaki piesze i rowerowe.

Jednak największą uwagę warto poświęcić Szlakowi Rękodzieła Ludowego. Szlak ten przenosi Nas w XVII-wieczną podróż po dawniej niezwykle rozwiniętych, dziś już zapomnianych, rzemiosłach. Prawdziwą ostoją rękodzieła ludowego jest Czarna Wieś Kościelna – niewielka miejscowość utulona Puszczą Knyszyńską. Jest to unikatowe miejsce, o specyficznych walorach turystycznych. Znajdują się tu pracownie kowala i tradycyjnego garncarstwa.

Kuźnię prowadzi jeden z najaktywniejszych na Podlasiu artystów ludowych, Mieczysław Hulewicz. Wykonuje on narzędzia, stelaże do stołów, metalowe łóżka, ramy obrazów i wiele innych rzeczy na zamówienie. Podczas, krótkiego pobytu można zaobserwować proces powstawania wyrobu. Największą popularnością wśród turystów cieczy się możliwość zakupu małej podkowy na szczęście.

Nieopodal kuźni znajdują się pracownie garncarskie, gdzie można uczestniczyć w procesie powstawania najprzeróżniejszych naczyń glinianych. Chętni mogą spróbować swoich sił i własnoręcznie wykonać coś na pamiątkę. Duże wrażenie robi widok czynnego, tradycyjnego pieca garncarskiego.

Kolejną miejscowością na szlaku jest Zamczysk - pracownia wyrobu łyżek drewnianych. Mieczysław Baranowski jest jedyną na Podlasiu osobą, która jeszcze wykonuje ten zawód. Każdy kawałek drewna w jego rękach zmienia się w coś ładnego i użytecznego. Wszyscy kupują tu małe i duże łyżki oraz deseczki do krojenia. Pomiędzy wsiami Zamczysk i Podzamczysk znajduje się coś wyjątkowego. To wczesnośredniowieczne grodzisko obronne. Miejsce mało znane i słabo zbadane. A szkoda, mogłoby stać się dużą, turystyczną atrakcją.

Następnym przystankiem na szlaku jest Janów - gdzie rozwinęło się tradycyjne, dwuosnowowe tkactwo. Kolorowe dywany i kilimy tworzą oryginalne, malownicze obrazy. Ostatnim punktem jest Sokółka z pracownią rzeźbiarza ludowego Piotra Szałkowskiego. Wykonuje on rzeźby o tematyce ludowej i religijnej.

Artykuł napisała Justyna Matys, uczennica klasy II Technikum o profilu turystycznym.