Podlasie na weekend, czyli Polska egzotyczna

Region podlaski to kraina wspaniałej przyrody i wyjątkowych zabytków. Są one świadectwem wielowiekowego przenikania różnych kultur i religii. Przez wieki, w bliskim sąsiedztwie mieszkali (i nadal mieszkają) ludzie różnych narodowości: Polacy, Żydzi, Białorusini, Ukraińcy, Tatarzy, Litwini, Ormianie, Niemcy, Rosjanie i Karaimowie. Dzięki temu region oferuje turystom liczne pamiątki historii i pomniki kultury. Znużeni zwiedzaniem będą mogli znaleźć chwilę spokoju pośród wspaniałej przyrody.

Nizinny, urozmaicony niewielkimi wzgórzami i meandrami rzek, krajobraz, stanowi subtelne tło dla kresowych miasteczek. W pejzaż podlaskiej przyrody wpisały się dworki, pałace i okazałe świątynie, ale najbardziej typowym obrazem regionu są drewniane, wiejskie zabudowania, o szczególnej, tradycyjne architekturze.

Tereny na północ i wschód od Białegostoku porasta rozległa Puszcza Knyszyńska. Głównym miasteczkiem tego terenu jest uroczy Supraśl, który coraz częściej przyciąga turystów. Dzięki wspaniałemu mikroklimatowi ma status uzdrowiska. Najcenniejszym zabytkiem miasteczka jest prawosławny klasztor męski Zwiastowania NMP. W skład kompleksu wchodzi barokowa brama-dzwonnica z końca XVIII wieku oraz manierystyczny pałac archimandrytów, w którym utworzono Muzeum Ikon, gdzie prezentowane jest bogaty zbiór prawosławnego malarstwa religijnego, w tym wyjątkowe XVI-wieczne freski. Największą turystyczna atrakcją klasztoru jest gotycko-bizantyjska cerkiew obronna (jedyna taka w Polsce, wzniesiona w latach 1503-1511). Na terenie Europy są jeszcze tylko dwie porównywalne, obie znajdują się na Białorusi. Wyjątkowa architektura świątyni, łaćząca elementy Wschodu (styl bizantyjski, który przywędrował z Rusi) i Zachodu (gotyk właściwy dla cywilizacji łacinskiej) jest pięknym świadectwem wartości pogranicza.

Szlak Tatarski

Na obrzeżach Puszczy Knyszyńskiej, tuż przy granicy z Białorusią, leży niewielka wieś, Kruszyniany. Warto zobaczyć unikatowy XVIII-wieczny, drewniany meczet. Jest to najstarsza świątynia muzułmańska w Polsce. Na szczycie wzgórza w pobliżu meczetu, usytuowany jest mizar, islamski cmentarz. W tej samej wsi znajduje się miejsce odwiedzane przez smakoszy z wielu rejonów świata. To słynna "Tatarska Jurta" - restauracja serwująca kuchnię tatarską, prowadzona przez Dżennetę Bogdanowicz. W menu znajdziemy takie specjały jak pierekaczewnik, czebureki, belysz, pieremiacze, kołduny tatarskie, czynaki, jagnięcinę z pilawem...

Drugą, warta odwiedzenia wsią tatarską są Bohoniki. Tu też zobaczymy zabytkowy drewniany meczet i muzułmański cmentarz. A posilić się można wyśmienitymi tradycyjnymi potrawami u jednej z gospodyń.
Zobacz: "Książe Karol w Białowieży i na Tatarskim Szlaku"

Skąd Tatarzy w Polsce? W 1679 r. Jan III Sobieski nadał ziemie pod Sokółką i Krynkami rodzinom tatarskim. tereny na Podlasiu Tatarzy otrzymywali jako nagrody za zasługi wojenne oraz w ramach zaległego żołdu. Rzeczpospolita zalegała z wypłatami, wiec część żółnierzy zbuntowała się i przeszła na stronę Turcji. Sobieski by ściągnąc ich z powrotem, zapłacił ziemią. Przez setki lat Tatarzy wrośli w podlaską ziemię. Przyjęli polskie nazwiska, ożenili się z miejscowymi kobietami, stali się wiernymi i szanowanymi obywatelami. Pokojowo współistnieli z sąsiadami (prawosławnymi i katolikami). To od ich lekkiej jazdy wyposażonej w lance z proporzykami pochodzi droga sercom Polaków nazwa "ułan". Tatarzy walczyli w powstaniach narodowych: w kościuszkowskim, listopadowym i styczniowym. Z rozkazu J. Piłsudskiego w 1919 r. zorganizowano pułk tatarski (Jazda Tatarska), który walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r.

Kraina otwartych okiennic

Podróż przez Podlasie jest odkrywaniem Polski różnorodnej kulturowo.
Na północnym brzegu Narwi, na zachód od miasta Narew zachowały się wioski zamieszkałe przez prawosławną ludność białoruską. Zwarta drewniana zabudowa, liczne cerkwie, krzyże wotywne i kapliczki, a nade wszystko bogata ornamentyka snycerska, to najbardziej charakterystyczne elementy krajobrazu tej części Podlasia, popularnie nazwanej Krainą otwartych okiennic.

Spotkamy tu ludzi posługujących się gwarą będącą mieszanką języków białoruskiego, ukraińskiego i polskiego. Wokół drewniane chaty i rzeźbione okiennice, dalej za wsią rozległe łąki, rzeka, cisza i spokój. Kwintesencja Podlasia.

Miejscowa architektura domostw, zagród i świątyń, bardzo pięknie wpisała się w krajobraz. Walory przyrodnicze regionu zachęcają do odwiedzenia tych terenów. Cisza i spokój, jakie panują w okolicznych wsiach i miasteczkach, oddalonych od zgiełku wielkich miast, zachwycają i zapraszają na prawdziwy wypoczynek.

Białowieża, Tykocin i Biebrza

Chyba wszyscy w Polsce kojarzą Białowieżę. Jest to miejsce wyjatkowe w skali całego świata. Tu znajduję się ostatni i jedyny w Europie fragment naturalniego lasu nizinnego. Nic więc dziwnego, że Puszcza Białowieska przyciąga rzesze turystów. Miłośników przyrody, ornitologów i biologów z najdalszych zakątków świata (podobnie jak Biebrzański i Narwiański Park Narodowy). Ale jest to też bardzo atrakcyjne miejsce dla turystyki niespecjalistycznej. Bialowieża to idealne miejsce na weekend - i to o każdej porze roku! Dwa dobrej klasy hotele: Żubrówka i Białowieski (oba z basenami i kompleksem saun) zadowola nawet wymagających klientów. Są też dobra bazą dla szkoleń i konferencji. Kolejnym podlaskim turystycznym przebojem jest oczywiście Tykocin.

Krynki i Puszcza Knyszyńska

Poza wymienionymi wyżej miejscami na pewno warto również zwrócić uwagę na mniej popularne punkty z mapy Podlasia. Często są one nawet bardziej atrakcyjne od tych powszechnie znanych i tłumnie odwiedzanych przez turystów. Żubry zobaczyć można równiez w Puszczy Knyszyńskiej. Duże stada tych zwierząt wychodzą wiosną na pola wokół Krynek. A i same Krynki stanowią sporą ciekawostkę. Założone na początku XV w. były miejscem spotkania Jagiełły z Zygmuntem Kiejstutowiczem i odnowienia unii polsko-litewskiej.  W 1509 r. Zygmunt Stary lokował tu miasto. Dziś to senna, spokojna miejscowość, której główną atrakcją jest wyjątkowy sześcioboczny rynek, z którego promieniście rozchodzi się 12 ulic (układ urbanistyczny z XVIII wieku). Jest to jedyny taki rynek w Polsce! A podobne rozwiązanie urbanistyczne znajdujemy w Paryżu (plac Gwiazdy).

 

Tekst i zdjęcia: Iwona Karczewska, Krzysztof Matys

Zdarza się tylko na Podlasiu, czyli "Sylwester po raz drugi"

Zobacz film z sylwestra juliańskiego w Supraślu.